Dwoje aktorów. Nudny scenariusz. Smutno i straszno zarazem.
Blog > Komentarze do wpisu

Pajęczyna życia.

Nie budzę się po nocach tak jak kiedyś.
Nie zaglądam nocy w twarz.
Nie łykam ziołowych tabletek uspokajających, które wcale nie uspakajały, może dlatego, że ziołowe były.

Nadal nie wiem, gdzie stoję, a gdzie stać powinnam.
Powoli tracę ciepło i szybko tracę cierpliwość.
Mam jej tyle o ile. Na samym dnie.

Tkam możliwe warianty własnego życia.
Nitki gęsto przeplatam.
Jeszcze nie sięgam po nożyczki.
Choć może już powinnam?

pajeczyna

piątek, 16 marca 2018, telenowelabrazylijska

Polecane wpisy